sobota, 27 kwietnia 2013

Maczkowe pomysły: ,,Ile życia w teatrze, ile teatru w życiu''.


Siedząc na lekcji historii i oglądając zmagania moich kolegów przy tablicy, którzy nieszczęsnym trafem zostali wyciągnięci do odpowiedzi, przyszło mi na myśl, że teatru w naszym życiu codziennym jest pod dostatkiem. Oczywiście, można, by wymieniać w nieskończoność drobne sytuacje, w których odrobina gry aktorskiej może nam porządnie życie ułatwić, jednak uważam, że, jeżeli ktoś chce zobaczyć kawałek naprawdę niezłej sztuki, powinien kiedyś zahaczyć o naszą lekcję historii, na której warsztat aktorski niektórych uczniów osiąga wręcz zaskakujący poziom.
Jak powszechnie wiadomo, najlepszą, lecz również najbardziej wymagającą sceną szkolnych artystów jest oczywiście środek klasy, na którym mają zostać, z tego, czy tamtego fragmentu tekstu, poprzednio na lekcji interpretowanego i omawianego przepytani. Tutaj już miejsca na błędy nie ma, żadnych nieudanych prób i drobnych niedociągnięć. Szansa jest jedna. Aktor musi wypaść świetnie, a przede wszystkim bardzo przekonywująco, gdyż gra niesłychanie trudną rolę człowieka, który coś umie lub przynajmniej miał jakieś chęci, by wymaganą wiedzę posiąść. Wrażenie publiczności i ewentualne wciągnięcie jej do wstępu jest nie bez znaczenia, jednak najważniejsza pozostaje i tak opinia surowego krytyka, czasem nazywanego również ,,nauczycielem’’. Niby taka zwykła osoba, niby, to tylko normalny człowiek, wyrozumiały jak wszyscy inni, niepozorny, miły i pomocny, a, jednak przejawia on często niepohamowany wręcz entuzjazm w szczegółowym sprawdzaniu stopnia, w jakim aktorzy zapoznali się wcześniej z tekstem, który mieli opanować. Podczas gdy odtwórca głównej roli rozgrzewa struny głosowe wzywając Boga i wszystkich świętych do pomocy, krytyk już wypatruje najdrobniejszych błędów i luk w warsztacie aktorskim nieszczęśnika, który, tymczasem stoi na środku , pocąc się , jąkając i korzystając z całej swej pomysłowości i wszystkich, nawet najdalszych zakamarków umysłu, tworząc, to coraz nowsze i bardziej skomplikowane wymówki, dlaczegoż, to nie miała czasu lub możliwości z owym feralnym tematem się zapoznać. Jest, to, jednak tylko rozgrzewka próbująca udowodnić słuszność powodów nie przygotowania, ewentualnie niemożności dzisiejszego występu, która, jednak zwykle nie przynosi efektów, otóż każdy wie, nasz legendarny krytyk wiele już w swoim życiu różnych wyjaśnień słyszał i nie tak łatwo jest go czymkolwiek poruszyć. Nadchodzi, więc czas na ostateczną improwizację. Padają pytania, a nasz biedak, który nie miał czasu przed spektaklem zajrzeć do scenariusza, musi wykazać się kreatywnością i jakoś z opałów wybrnąć. Nie bez znaczenia jest posiadanie profesjonalnych suflerów, którzy mając przed sobą scenariusz zawsze coś pomogą oczywiście robić, to muszą tak, aby wprawne oko krytyka ich nie wychwyciło, bo to bynajmniej nie poprawiłby nieszczególnej już i tak sytuacji naszego bohatera. Spójrzmy na niego teraz. Stoi sobie biedny, przerażony i samotny na środku ogromnej nagle sceny, próbując stworzyć jakiś w miarę logiczny monolog, który byłby, choć w przybliżeniu na temat. Udaje mu się to oczywiście z różnym skutkiem. Czasem mamy okazję obejrzeć komedie, innym razem tragedie, a niekiedy nawet dramat właściwy, gdy do końca nie wiadomo jaki będzie wynik zmagań z przeciwnościami losu bohaterów. Wszystkie szczegółowe błędy odnotowuje sobie w pamięci nasz krytyk, który złowieszczym milczeniem zwiastuje rychłe zakończenie dzisiejszego kiepskiego występu naszego aktora lub z otworzonymi ze zdumienia ustami niechętnie przyznaje, że chcąc nie chcąc , aktor gra dobrze i recenzja musi być pozytywna . Tak, więc po usłyszeniu wyroku nasz umęczony kolega może wreszcie powrócić na swoje bezpieczne miejsce.
Biorąc pod uwagę powyżej opisaną sytuację, ale nie tylko, śmiem twierdzić, teatru w naszym życiu jest więcej niż na pierwszy rzut oka widać, trzeba tylko spojrzeć na pewne sprawy z odrobinę innej perspektywy niż mamy w zwyczaju codziennie.

_____________________________________________________
Dziękuję Wam bardzo za wszystkie komentarze oraz obserwacje.!
To mnie bardzo motywuje. ;DD
A teraz dobijamy do 1000 wyświetleń. ^_^
xo.xo


33 komentarze:

  1. racja! :D
    u mnie w klasie jest tak samo, ogólnie to można powiedzieć że dzięki szkole stajemy się lepszymi aktorami. Bo żeby kłamać, ze zrobiło się lekcje a zapomniało się zeszytu to też jest sztuka żeby się nie zaśmiać. Ja uważam że stałam się lepszą aktorką i lepiej kłamię właśnie dzięki szkole. xD

    zapraszam na mojego bloga -> http://carmelovaa.blogspot.no/ :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale ty ładnie piszesz *.*
    Pozazdrościć. :)
    +zapraszam.
    http://life-suckss.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie mogę uwieżyć ,że ty sama to napisałaś! Ale także masz rację bo dzięki szkole stajemy się lepszymi aktorami. Ja osobiście chciałabym zostać aktorką ,a ty mi tak jagby to wytłumaczyłaś szkołą :)
    Jestem twoją fanką ZuZa <3 <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahah.! Bardzo dziękuję. ;**
      Cieszę się że podoba Ci się to jak piszę. ;DD

      Usuń
  4. Ciekawie piszesz.. Szkoła uczy nas aktorstwa;)
    http://smieszkaeszka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. wciągnęło mnie...
    i zdecydowanie masz rację... w szkole każdy pokazuje swój charakterek jak i go kształtuje
    może wzajemna obserwacja??

    www.arcbleu.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Pięknie to napisałaś =)
    O tak szkoła uczy aktorstwa i to wielkiego :)
    Zapraszam na nowy post:
    http://deeelisss.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciebie to szkoła i na pisarkę wychowuje :D
    Dziękuję za komentarz na moim blogu. Zaobserwowałam, liczę na rewanż :3
    sali-pno.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Piszesz idealnie :) miło się czyta.
    ' W życiu nie ma prób, od razu zaczyna się przedstawienie' - czytając twoją notkę przypomniałam sobie o tym opisie :)

    kattyunique.blogspot.com/ - obserwuję i zapraszam ;p

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo ciekawie piszesz. Fajny post :)
    zapraszam do mnie : dreamsforeverx.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. gratuluję ponad 1000 wyświetleń :P
    mons-monss.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetnie piszesz:)
    i w zupełności masz rację!


    +Dodajemy do obserwatorów nawzajem? :)

    OdpowiedzUsuń
  12. świetny post. masz cudowny charakter pisma.

    Zapraszam na najnowszy post:
    http://weera-wera.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. już obserwuję, czekam na ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Cześć, imienniczko gimbaziaro :D
    Bardzo fajne masz przemyślenia. Podoba mi się ta notka ;) Teraz kiedy któryś nauczyciel będzie katował moich znajomych, pewnie o niej pomyślę ;)

    Zapraszam "do sie" :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Jeny ktos Ci podpowiada uklada to ?
    jestes szalona i utalentowana podziwiam<3
    zapraszam 'd

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pisze sama. ;D Czasami tylko pytam się kogoś jeśli brakuje mi jakiegoś słowa. ;D :3

      Usuń
  16. obserwuję i licz ena to samo :
    liopelia.blogspot.com
    to zajmie dosłownie chwilkę !

    OdpowiedzUsuń
  17. obserwacja za obserwację ?
    ja już :) liczę na rewanżyk :*
    goffeer.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  18. Ciekawa notka, czytałam z wielkim zaciekawieniem :)
    Obserwujemy? :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Nominowałam Cię do Liebster Blog Award :)

    sali-pno.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  20. super post!

    bardzo fajny blog!
    obserwujemy?

    OdpowiedzUsuń
  21. pięknie piszesz + życze tysiąca wyswietlen! Obserwuję i liczę na rewanż! Eniia-blog.blogspot.com
    Będziesz u mnie zawsze mile widziana ;)
    + Za komentarz się nie obrażę :)

    OdpowiedzUsuń
  22. gratuluje sukcesów w blogowaniu :)
    obserwuje :)

    OdpowiedzUsuń
  23. czytając to tak mnie wciągnęłaś... ogólnie poczułam się jakbym czytała ksiązkę, a nie zwykły blog. piszesz bardzo... no jak to ocenić? oryginalnie?:) chyba tak.
    myślę, że jeszcze trochę i będziesz miała setki wiernych czytelników:)
    obserwuję!

    OdpowiedzUsuń
  24. baaardzo podoba mi się Twój styl pisania. a co do postu, to się bardzo zgodzę! zauważyłam takie zachowania u moich kolegów z klasy. ja podczas odpowiedzi staram się być jak najbardziej wyluzowana i bajerować nauczyciela, haha:-)
    + obserwuję:')
    zapraszam: 2x67.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  25. masz świetny blog!
    obserwujemy??
    zapraszam iza-izuu.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  26. Heh, jesteś niesamowita i w pewnym sensie to ty zachęcasz ludzi do patrzenia na świat z różnej perspektywy
    Obserwuję ;)
    http://polloves.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  27. Wciągam się w Twoje posty, do tego muzyka odpowiednio nastraja, obserwuję i za jakiś czas się odezwę co myślę :)

    OdpowiedzUsuń