W moim mniemaniu wszystko dzieje się po coś, mimo że w momencie, kiedy do tego dochodzi, myślimy o tym, że to, jednak nie jest dla nas korzystne bądź przechodzimy myślami obok, nie przywiązując do tego większej uwagi, czasem też chcemy przypadek zbagatelizować i odrzucić za wszelką cenę – zapomnieć o jego istnieniu. Mówiąc przypadek, myślę też o tym w kategorii zbiegu okoliczności, choć może, to błędny tok myślenia. W końcu, gdy spiesząc się na rozmowę kwalifikacyjną, zauważamy brak powietrza w oponie samochodu, można, to nazwać zarówno niefartownym zbiegiem okoliczności, przypadkiem, czy darem od Boga lub losu. Jednak w, tedy nie odpuszczamy sobie rozmowy kwalifikacyjnej tylko szukamy innego sposobu, aby się na niej stawić… Może, to dobrze, a może, to właśnie jest sprzeciw wobec losu, czy jakby tego, inaczej nie nazwać. Przecież, skoro wszystko dzieje się po coś, to nie można odrzucać szansy od losu, Boga, czy od tego, w co wierzysz. Przypuszczalnie praca, o którą się chcemy strać może się okazać kolokwialnie mówiąc niewypałem pod różnymi względami ciekawe, czy, wtedy rozpatrywać, to należy w kategorii, że stało się tak właśnie po to , aby udowodnić nam, ze nie warto nic na siłę, czy może, dlatego, a, żeby uświadomić nam fakt, że jak coś sobie postanowisz, to walcz, aby, to osiągnąć, bo mimo wszystko było warto? Skąd wiesz, czy spotkany w sklepie chłopak, nadepnął Ci na nogę i w ramach przeprosin zaprasza Cię na ciastko, nie jest miłością Twego życia –, to tani przykład, ale chodzi o sam fakt… Nie powinniśmy się sprzeciwiać temu, co jest nam pisane, przeznaczone, czy dane… Jak mówi przysłowie: ,,Darowanemu koniowi nie patrzy się w zęby’’. A może, co byśmy nie uczynili, to i tak coś z tego wyniesiemy i coś nam, to da i może nie ważne jest to, że sprzeciwimy się przypadkowi, bo przez tego posunięcia skutki coś innego zrozumiemy. Być może scenariusz życia każdego człowieka jest tak skonstruowany, że co delikwent, by nie uczynił, to i tak jakoś wyjdzie na prostą i coś z tego wyniesie. A idąc dalej tym tropem, to chyba scenariusze wszystkich osób są ze sobą ściśle połączone i aktualizują nasze posunięcia w zależności od tego, co uczynimy. I mimo tego jak byśmy nie postąpili, to i tak zawsze nasze losy się kiedyś splotą bardziej lub zupełnie nieznacząco. A być może moje wyobrażenie w tej kwestii jest bujdą i tylko pejoratywnym spostrzeżeniem, które z rzeczywistością mija się w każdym zdaniu… Ale może warto przemyśleć tą kwestię, bo ewentualnie jakieś ziarnko prawdy może, by się znalazło.
fajny post nie mogłam się oderwać od czytania. Podobno nic nie dzieje się bez powodu.
OdpowiedzUsuńobserwuję :)
dobry post ! fajny temat :)
OdpowiedzUsuńPięknie to napisałaś <3 Także jestem tu pierwszy raz i jest tu tak fajnie ,że będe codziennie tu wchodzić. Fajna piosenka. Wogule wszystko tu tak fajnie !!!
OdpowiedzUsuńObserwuje :D
PS.Fajnie masz na imię :P
A dziękuję.! ;D Ty również. *_* ;P
UsuńTen komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuńŚwietnie to napisałaś... właściwie nigdy się nie zastanawiałam, ale to prawda.
OdpowiedzUsuńMówią, że nic nie dzieje się bez powodu teraz myślę już, że to prawda.
Jestem tu pierwszy raz ale będę wpadać częściej :)
Ja również obserwuję :)
http://deeelisss.blogspot.com
Bardzo świetny temat na tak bvardzo ciekawy artykuł. Świetnie to napisałaś. happyisad.blogspot.com obserwuję i jeszcze wpadnę :d
OdpowiedzUsuńomg! przeczytalam jednego posta i chyba czytam go 7 raz :O
OdpowiedzUsuńto niesamowite, jak dokladnie opisalas moj poglad na swiat :O
Wszystko ma swój powód, nasze życie jest zaplanowane od poczatku do końca. Nawet 'przypadki' sa zaplanowane przez TO COŚ/KOGOŚ. Nie jesteśmy w stanie zmienić niczego, nawet jeśli, to krótkotrwale i wtedy z jeszcze większym impetem, sprawy powrócą do porządku, w jakim były.
Wszystko ma swój powód. Każdy koniec jest początkiem czegoś nowego. Dobre rzeczy rozpadają się po to, żeby lepsze mogły się utworzyć.
OBSERWUJE *.*
www.polishtroublemakers.blogspot.com
afjniutki poscik ;3 nic nie dzieje sie bez powodu mama zawsze mi to powtarzala :3
OdpowiedzUsuńFramlii.blogspot.com
dopiero zaczynam wiec jak skomentujesz bede bardzooo szczesliwa....
Pozdrawiam !!
No muszę przyznać, że notka naprawdę ciekawa ;3
OdpowiedzUsuńWciągnęła! :D
Pozdrawiam : *
http://k-a-y-l-e.blogspot.com/
Yhym, zgodzę się z innymi, ciekawy post ;D
OdpowiedzUsuńZapraszam na:
http://perrie-edwards.blogspot.com/
Notatka ciekawa wciagajaca *.* :) Swietna atmostwera na tym blogu <3 obserwuje i dziekuje za komentarz :)
OdpowiedzUsuńxoxo Juka ;)
Bardzo ciekawy post :)
OdpowiedzUsuńuzalezniona-od-olowka.blogspot.com
Piękny post, zgadzam się z Twoimi słowami. Naprawdę świetnie prowadzisz bloga, można czytać i czytać. :)
OdpowiedzUsuńhttp://angelika-angelikaa.blogspot.com/
+ bardzo dziękuję za obserwację, również obserwuję, z wielką przyjemnością. :)
super post :) nie mogłam się oderwać ! ;3
OdpowiedzUsuńPodobno nic nie dzieje się bez powodu ! :)
OdpowiedzUsuńBardzo ciekawy blog, podoba mi się, tylko przytłacza mnie jego ciężki wygląd.
Obserwujemy? Jeśli tak to zacznij, dodatkowo możesz zareklamować swój blog w zakładce: reklama
http://verliefd-op-mode.blogspot.com/
Jasne.! ;DD
Usuńnotatka bardzo ciekawa świetna nuta na bloga obserwuje :)
OdpowiedzUsuńsylwia0001.blogspot.com
ciekawy post , fajnie to napisałaś ;)
OdpowiedzUsuńdreamsforeverx.blogspot.com
fajny post:) i ciekawy:)
OdpowiedzUsuńwpadnij carlyandcarly1.blogspot.com
jeśli ci się spodoba dodaj się do obserwatorów
ja kieruje się zasada co cie nie zabije to cie wzmocni", ale nie wierzę w przeznaczenie. sadze ze ja powinnam decydowac, a nie poddwac sie wobec trudności.
OdpowiedzUsuńŚwietny blog i bardzo wciągająca notka ;) Obserwuję i zapraszam do siebie:
OdpowiedzUsuńwww.nie-wiadomo-jakie-zycie.blogspot.com
Świetny post! Ja również uważam, że nic nie dzieje się bez powodu i wierze w przeznaczenie. Gdzieś jest zapisany scenariusz naszego życia :)
OdpowiedzUsuńhttp://maly-wielki-swiat365.blogspot.com/
Ciekawie to przedstawiłaś. Mam trochę inny pogląd, ale na prawdę wspaniale czyta się takiego posta, gdzie każde zdanie jest dopracowane, a cała atmosfera bloga umila ci jego czytanie
OdpowiedzUsuńhttp://polloves.blogspot.com/